WYŁĄCZNIE: Wysoka oferta La Liga dla Rodado – Czy tym razem prezes Wisły pęknie?

2025.08.04 Tychy Pilka nozna Betclic 1. Liga sezon 2025/2026 GKS Tychy - Wisla Krakow N/z Angel Rodado radosc gol Foto Mateusz Sobczak / PressFocus 2025.08.04 Tychy Football Polish first league - second level 2025/26 season GKS Tychy - Wisla Krakow Angel Rodado radosc gol Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus

WYŁĄCZNIE: Wysoka oferta La Liga dla Rodado – Czy tym razem prezes Wisły pęknie?

Duży hiszpański klub złożył Wiśle Kraków pokaźną ofertę za gwiazdę futbolu, Ángela Rodado, wystawiając na próbę determinację finansową i sportowe ambicje klubu w kluczowym momencie sezonu.

To zapytanie pojawia się w momencie, gdy wartość i znaczenie Rodado dla Białej Gwiazdy nigdy nie były wyższe. Dołączył do klubu na zasadzie wolnego transferu w 2022 roku, a jego kontrakt obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku, co daje prezesowi Jarosławowi Królewskiemu znaczną siłę negocjacyjną, ale jednocześnie wywiera ogromną presję, aby odpowiednio zareagować na zainteresowanie ze strony klubów z najwyższej półki.

Człowiek w centrum: Awans Ángela Rodado

W wieku 28 lat Ángel Rodado stał się centralnym punktem ataku Wisły Kraków. Grając głównie jako środkowy napastnik i okazjonalnie jako napastnik-cień, mierzący 179 cm wzrostu lewonożny obrońca ugruntował swoją pozycję jako numer 9 w drużynie.

Jego szacunkowa wartość transferowa (ETV) odzwierciedla jego kluczowy status, obecnie szacowany na 0,8–1,2 miliona euro. Oznacza to znaczący zwrot z inwestycji jak na zawodnika pozyskanego za darmo zaledwie kilka lat temu. Poza liczbami, Rodado reprezentuje przywództwo na boisku i skuteczność w strzelaniu goli, na których Wisła polegała, stawiając czoła wyzwaniom polskiej 1. ligi.

Prezes pod presją: Tygiel Królewskiego

Prezes Jarosław Królewski nie jest obcy negocjacjom transferowym o wysokiej stawce. Ostatnie działania klubu wskazują na jego bezpośredni udział w kluczowych transakcjach. Brał osobiście udział w końcowej fazie rozmów o pozyskaniu skrzydłowego Joshuy Zimmermana z holenderskiego klubu TOP Oss – złożonej transakcji, obejmującej płatność w ratach, która ostatecznie doprowadziła do przyjazdu zawodnika na badania medyczne.

To praktyczne podejście stoi teraz przed największą próbą. Szersza strategia transferowa klubu, widoczna w sezonie 2025/26, opierała się na połączeniu darmowych transferów, wypożyczeń i celowych zakupów. Do kluczowych ostatnich ruchów należą darmowe pozyskanie napastnika Jordiego Sáncheza w styczniu 2026 roku oraz pozyskanie obrońcy Igora Łasickiego. Sprzedaż Rodado stanowiłaby wyraźne odejście od tego modelu, oznaczając poświęcenie kluczowego atutu sportowego dla znacznego zysku finansowego.

Dylemat strategiczny: trzymać czy sprzedać?

Macierz decyzyjna Wisły jest prosta, równoważąc bezpośrednie ryzyko sportowe z długoterminowym zyskiem finansowym.

Argumenty za sprzedażą

· Finansowy niespodziewany zysk: Kwota transferowa rzędu 1 miliona euro to ogromny, czysty zastrzyk zysku dla klubu na poziomie Wisły.
· Dźwignia kontraktowa: Z Rodado związanym kontraktem do 2027 roku, klub negocjuje z silnej pozycji i może liczyć na premię. · Reinwestycje w kadrę: Fundusze mogłyby zostać przeznaczone na wzmocnienie pozycji na wielu pozycjach, na wzór transferów z konkretnymi zawodnikami, takimi jak Sánchez i Łasicki.

Argumenty za utrzymaniem

· Ambicje sportowe: Utrata podstawowego napastnika w połowie sezonu może zniweczyć wszelkie aspiracje do awansu lub zdobycia pucharu.
· Negatywne opinie kibiców: Kibice prawdopodobnie uznają sprzedaż kluczowego zawodnika do zagranicznego klubu za brak ambicji.
· Niezastąpiona forma: Znalezienie bezpośredniego następcy o podobnym wpływie w styczniowym okienku transferowym jest niezwykle trudne.

Nastroje kibiców i przyszłość

Dla lojalnych kibiców Wisły Kraków piłkarze tacy jak Rodado to coś więcej niż tylko atut – to symbol tożsamości i ambicji klubu. Jego ewentualne odejście nawiązywałoby do wcześniejszych transferów i wywołałoby zażartą debatę na temat kierunku rozwoju klubu.

Wszystkie oczy zwrócone są teraz na biuro prezesa Królewskiego. Czy uzna on ofertę La Liga za szansę na wzmocnienie fundamentów finansowych klubu i zapewnienie mu stabilnej przyszłości? Czy też uzna Rodado za niezbędnego dla pilnego projektu sportowego, odrzucając znaczną kwotę pieniędzy w geście ambicji?

Najbliższe dni pokażą, czy prezydent postrzega swoją gwiazdę jako kamień węgielny kolejnego rozdziału, czy też klucz do odblokowania zasobów potrzebnych do jego napisania.

Be the first to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published.


*