October 18, 2026
il20260729_972701599_medium

Z OSTATNIEJ CHWILI: Motor Lublin ogłasza ważną zmianę w kierownictwie drużyny – Bartosz Bereszyński nowym kapitanem klubu; zastępuje Karola Czubaka

LUBLIN, POLSKA — W ruchu świadczącym zarówno o ambicjach klubu, jak i o zmianie hierarchii w szatni, Motor Lublin oficjalnie potwierdził, że doświadczony obrońca Bartosz Bereszyński został mianowany nowym kapitanem drużyny ze skutkiem natychmiastowym. Decyzja ta, ogłoszona dziś wcześniej, oznacza, że ​​Karol Czubak ustępuje z tej funkcji po krótkim okresie pełnienia roli, przekazując opaskę kapitańską 34-letniemu zawodnikowi, który w przeszłości występował m.in. w Napoli i Legii Warszawa.

Komunikat ten pojawia się zaledwie po siedmiu kolejkach sezonu 2026/27 PKO BP Ekstraklasy – okresie, w którym Motor miał trudności ze złapaniem stabilnej formy. Z dorobkiem zaledwie pięciu punktów w pierwszych siedmiu meczach klub znajduje się w trudnym położeniu, a sztab szkoleniowy uznał najwyraźniej, że zmiana lidera – zarówno na boisku, jak i poza nim – jest niezbędna, by ustabilizować sytuację zespołu.

Świadomy wybór: stawianie na doświadczenie

Bartosz Bereszyński trafił do Motoru Lublin w lipcu 2026 roku na zasadzie wolnego transferu, po dziewięciu latach gry we Włoszech. Jego powrót do Ekstraklasy uznano za wielki sukces klubu tej klasy co Motor. Jako 59-krotny reprezentant Polski, który występował w barwach narodowych na dwóch turniejach o mistrzostwo świata i dwóch mistrzostwach Europy, Bereszyński wnosi do drużyny doświadczenie, któremu niewielu – o ile w ogóle ktokolwiek – z obecnych zawodników Motoru może dorównać.

To właśnie na doświadczenie stawiają osoby decyzyjne w klubie. Według źródeł zbliżonych do klubu, sztab szkoleniowy i zarząd uznali, że drużyna potrzebuje kapitana, który potrafi zyskać szacunek w zróżnicowanej szatni – złożonej zarówno z młodych polskich talentów, jak i zawodników zagranicznych z Chorwacji, Hiszpanii czy Portugalii.

Bereszyński wystąpił w wyjściowym składzie we wszystkich pięciu meczach ligowych Motoru w tym sezonie, rozgrywając łącznie 442 minuty, co stanowi 98,2% możliwego czasu gry. Choć jego indywidualne występy były solidne, choć może nie spektakularne, jego obecność stanowiła czynnik stabilizujący formację obronną, która w pięciu spotkaniach straciła osiem bramek. Dlaczego Czubak ustępuje z funkcji kapitana

Decyzja o odebraniu Karolowi Czubakowi opaski kapitańskiej może na pierwszy rzut oka wydawać się zaskakująca. Ten 26-letni napastnik był jedną z rewelacji poprzedniego sezonu Ekstraklasy – zdobył 18 bramek w 32 występach i w czerwcu 2026 roku otrzymał pierwsze powołanie do seniorskiej reprezentacji kraju. W lipcu ówczesny trener Mariusz Misiura wyznaczył Czubaka oraz Ivo Rodriguesa na współkapitanów drużyny na nowy sezon.

Początek rozgrywek 2026/27 w wykonaniu Czubaka był jednak – jak na jego standardy – dość niemrawy. Choć w sześciu meczach strzelił trzy gole (co jest przyzwoitym wynikiem), jego ogólny wpływ na grę zmalał w porównaniu z imponującą formą z poprzedniego sezonu. Co ważniejsze, źródła wskazują, że sam zawodnik nie czuł się w pełni komfortowo w układzie z dwoma kapitanami, a klub uznał, że w okresie boiskowych zawirowań potrzebny jest jeden, zdecydowany głos lidera.

Nie jest to kara. Czubak pozostaje kluczową postacią w ofensywnych planach Motoru i jest powszechnie uważany za najcenniejszego zawodnika klubu. Decyzja ta wynika raczej z przekonania, że ​​dla dobra drużyny powinien on skupić się na grze w ataku, a nie na pełnieniu funkcji kapitana.

Czynnik Bereszyńskiego

Brak znajomości realiów Ekstraklasy – wszak to jego pierwszy sezon w Polsce od 2017 roku – Bereszyński nadrabia ogromnym doświadczeniem w grze pod presją. Zdobył pięć tytułów mistrza Polski w barwach Lecha Poznań i Legii Warszawa, a także był częścią drużyny Napoli, która w sezonie 2022/23 sięgnęła po mistrzostwo Włoch (Serie A).

Jego przejście do Motoru nie było zwykłą transakcją. W szczerym wywiadzie udzielonym latem Bereszyński zdradził, że transfer sfinalizowano bez udziału jego włoskiego agenta, Federico Pastorello; negocjacje toczyły się bezpośrednio z prezesem klubu, Zbigniewem Jakubasem, podczas kolacji, która – jak donoszono – trwała kilka godzin.

„Prezes chciał mnie poznać nie jako piłkarza, ale jako człowieka” – mówił wówczas Bereszyński.

Ta osobista relacja wydaje się mieć istotny wpływ na decyzję o powierzeniu mu opaski kapitańskiej. Klub uważa, że ​​temperament Bereszyńskiego – opanowanie, autorytet i dyplomatyczne wyczucie – to dokładnie to, czego potrzebuje młoda, borykająca się z problemami drużyna w trudnym dla siebie okresie.

Co przed nimi?

Kolejnym wyzwaniem dla Motoru Lublin jest kluczowy mecz wyjazdowy z rywalem ze środka tabeli. Bereszyński po raz pierwszy wyprowadzi zespół na boisko jako oficjalny kapitan, a uwaga wszystkich skupi się na tym, czy jego przywództwo przełoży się na wymierne wyniki na murawie.

W przypadku Czubaka wyzwanie wygląda inaczej. Odciążony od administracyjnych i emocjonalnych obowiązków związanych z funkcją kapitana, napastnik będzie musiał odzyskać skuteczność, dzięki której w poprzednim sezonie był jednym z najbardziej postrach budzących zawodników w lidze. Jego dorobek trzech bramek w sześciu meczach to przyzwoity wynik, jednak problemy Motoru sprawiają, że musi on wykazywać się jeszcze większą bezwzględnością pod bramką rywala.

Dla całego klubu to swego rodzaju postawienie na autorytet i doświadczenie. Choć Bereszyński może znajdować się już u schyłku kariery,

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *