October 2, 2026

Wielka zmiana na stadionie w „Sercu Łodzi” – to musi zobaczyć każdy posiadacz karnetu!

Jeśli należysz do tysięcy wiernych kibiców Widzewa Łódź, którzy co roku sumiennie przedłużają karnet, by potem obserwować, jak pula 18 000 miejsc wyprzedaje się w kilka minut – zostawiając przyjaciół i rodzinę „za burtą” – znasz już prawdę. „Serce Łodzi” jest za małe. A teraz wreszcie na stole pojawił się konkretny plan, który może wszystko zmienić.

Liczby nie kłamią

Zacznijmy od rzeczywistości, z którą wszyscy się mierzymy. Stadion Miejski przy al. Piłsudskiego mieści około 18 000 widzów. Widzew Łódź wyprzedaje całą pulę karnetów każdego roku od momentu otwarcia obiektu w 2017 roku – to fenomen, który zaczął się jeszcze w czasach gry klubu w trzeciej lidze. To nie tylko imponujące osiągnięcie. To wyraźny sygnał, że popyt drastycznie przewyższa podaż.

W minionym sezonie na domowe mecze Widzewa przychodziło średnio 16 825 widzów, co oznaczało wykorzystanie stadionu na poziomie 93%. Większą frekwencję notował jedynie Lech Poznań, dysponujący obiektem mogącym pomieścić ponad 40 000 osób. Wniosek jest jasny: istnieją tysiące potencjalnych kibiców Widzewa, którzy po prostu nie mogą zdobyć biletu.

Plan nabiera kształtów

W listopadzie 2025 roku Widzew Łódź wykonał ważny krok naprzód. Klub podpisał umowę z renomowaną pracownią architektoniczną JSK Architekci na opracowanie studium wykonalności oraz koncepcji architektonicznej rozbudowy stadionu. To nie tylko puste słowa. To pierwszy formalny kamień milowy w przedsięwzięciu, które może stać się najważniejszym projektem zmieniającym oblicze klubu w jego współczesnej historii.

Cel? Pojemność rzędu 30 000 – 32 000 miejsc. To niemal dwukrotność obecnej wielkości obiektu. Jednak ambicje sięgają znacznie dalej niż tylko liczby miejsc. Klub chce, aby stadion spełniał wymogi IV kategorii UEFA, co umożliwiłoby rozgrywanie na nim meczów w ramach wszystkich najważniejszych europejskich rozgrywek, aż do etapu półfinałów. Wyobraźmy sobie powrót europejskich wieczorów do Łodzi na skalę niespotykaną od dziesięcioleci.

Więcej niż tylko trybuny

Tym, co czyni ten projekt szczególnie wartym uwagi, jest zakres przeprowadzonej analizy. Prezes klubu, Michał Rydz, podkreślił, że studium wykonalności obejmie znacznie więcej niż tylko same trybuny. Drogi dojazdowe, infrastruktura transportu publicznego, połączenia kolejowe – przedmiotem analizy jest całe otoczenie stadionu.

„To będzie bardzo kompleksowe opracowanie” – stwierdził Rydz. Zaznaczył również, że proces ten będzie wymagał koordynacji działań pomiędzy architektami, klubem, Urzędem Miasta, służbami miejskimi, Ekstraklasą SA, firmą Livepark, a w niektórych przypadkach nawet przedstawicielami UEFA.
Nie jest to jedynie kosmetyczny remont. To nowa wizja tego, czym może stać się „Serce Łodzi”.

Kwestia własności

Istnieje jeszcze jeden kluczowy aspekt, o którym powinni wiedzieć posiadacze karnetów. Robert Dobrzycki, większościowy właściciel klubu, otwarcie mówi o swoich ambicjach. Na początku 2026 roku w rozmowie z TVP Sport wyraził przekonanie, że klub jest w stanie zapełnić stadion o pojemności 32–33 tysięcy miejsc „praktycznie na większości meczów”.

Dobrzycki dostrzega również złożoność sytuacji. Obecnie właścicielem stadionu jest miasto, a wszelkie plany rozbudowy będą wymagały współpracy i negocjacji z władzami miejskimi. Pojawiają się doniesienia, że ​​klub rozważa wykupienie stadionu na własność przed przystąpieniem do rozbudowy – to scenariusz, który mógłby uprościć proces decyzyjny, ale wiąże się z ogromnym nakładem finansowym.

Co to oznacza dla Ciebie?

Jeśli posiadasz karnet, najważniejszy wniosek jest taki: Twoja lojalność została dostrzeżona. Klub widzi zapotrzebowanie. Właściciele również je widzą. I wreszcie – ruszył formalny proces, który ma na celu odpowiedź na te potrzeby.

Wyniki studium wykonalności oraz szacunkowe koszty inwestycji mają zostać ogłoszone w pierwszym kwartale 2026 roku. Następnie, w drodze rozmów z Urzędem Miasta, ustalony zostanie harmonogram prac oraz model finansowania.

Czy stanie się to z dnia na dzień? Nie. W przypadku wielkich inwestycji infrastrukturalnych tak się nie dzieje. Jednak po raz pierwszy od blisko dekady podjęto konkretne, uporządkowane działania, by zapewnić Widzewowi stadion, na jaki zasługuje – a tysiącom kibiców, którzy dotąd nie mieli wstępu na obiekt, dać realny wpływ na ten proces.

„Serce Łodzi” wkrótce się powiększy. I każdy posiadacz karnetu powinien zwrócić na to uwagę.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *