Jak podał Mateusz Borek w Kanale Sportowym, właściciel Pogoni Szczecin, Alex Haditaghi, oraz dyrektor generalny, Tan Kesler, zamierzają zmodyfikować kontrakt Kamila Grosickiego. Według Borka, po zakończeniu obecnego sezonu Haditaghi i Kesler spotkają się z zawodnikiem, aby zaproponować mu nową umowę na zmienionych warunkach. Borek wspomniał również o koncepcji, zgodnie z którą po zakończeniu kariery piłkarskiej Kamil Grosicki miałby pełnić w klubie istotną funkcję, pracując w pionie sportowym jako kluczowy asystent dyrektora sportowego. W tej nowej roli Grosicki prawdopodobnie otrzymywałby nieco niższe wynagrodzenie. Sam zawodnik niedawno podkreślił, że na sercu leży mu przede wszystkim dobro Pogoni Szczecin.
Kamil Grosicki osiągnął porozumienie z Pogonią Szczecin w sprawie przedłużenia kontraktu do 2027 roku, z opcją przedłużenia o kolejny rok. Grosicki przyznał, że negocjacje w sprawie nowej umowy były bardzo stresujące i wyczerpujące. Wspomniał, że już na wstępnym etapie rozmów pojawiły się spore rozbieżności między jego oczekiwaniami a ofertą klubu. Piłkarz zaznaczył, że walczył o jak najlepsze dla siebie warunki, a proponowane kwoty uległy zmianie podczas drugiego spotkania. Właściciel klubu, Alex Haditaghi, publicznie ujawnił informacje dotyczące obecnych oraz oczekiwanych zarobków zawodnika. Grosicki przypomniał, że dołączył do Pogoni Szczecin bez żadnych kosztów transferowych i przez cztery lata udowodnił swoją wartość. Ostatecznie obie strony doszły do porozumienia.
