Wisła Kraków podobno ponownie rozbudza zainteresowanie utalentowanym skrzydłowym Miedzi Legnica, Kamilem Antonikiem, ponieważ krakowski klub chce wzmocnić swoje ofensywne opcje tej zimy. 26-letni Antonik rozegrał udany sezon w I lidze, zdobywając dziewięć bramek i dziesięć asyst, co uczyniło go jednym z najbardziej pożądanych zawodników w lidze.

Według Goal.pl, Wisła ma Antonika na liście życzeń, obok lokalnego rywala, Wieczysty Kraków, choć warunki finansowe ewentualnej umowy pozostają niejasne. Pomimo imponującej formy, Antonik niedawno zobowiązał się do przyszłości w Miedzi Legnica – podpisując przedłużenie kontraktu do czerwca 2028 roku z opcją przedłużenia o kolejny rok.
To przedłużenie umowy sugeruje, że Miedź wysoko ceni Antonika, a Wisła może stanąć przed trudnymi negocjacjami. Sam skrzydłowy przyznał, że jest zainteresowany nim kilka klubów, w tym oba krakowskie kluby – ale ostatecznie wybrał stabilizację w Legnicy.
Dla Wisły ponowne pozyskanie Antonika ma strategiczny sens. Klub chce wzmocnić swoją ofensywę, zwłaszcza biorąc pod uwagę niedawne transfery i zmiany taktyczne. Połączenie skuteczności Antonika w ataku i kreatywnych podań dobrze wpasowałoby się w drużynę, która chce skutecznie walczyć o zwycięstwo. Co więcej, jego doświadczenie w drugiej lidze w Polsce stanowi cel o niższym ryzyku w porównaniu z transferami zagranicznymi.
Są jednak wyraźne wyzwania. Miedź Legnica, która zapewniła sobie Antonika na długi czas, może zażądać znacznej kwoty, a potencjał finansowy Wisły może być nadwyrężony – zwłaszcza jeśli będzie konkurować z innymi oferentami.
Na tym etapie zainteresowanie Wisły wydaje się uzasadnione, ale ostrożne. To, czy uda im się przekuć ten transfer w sukces, będzie zależeć od tego, jak agresywnie podejmą działania i jak bardzo Legnica będzie skłonna rozstać się z jednym ze swoich kluczowych zawodników.

Leave a Reply